Nie uwarzasz,że nasze dziecko ma zdolności artystyczne?
6 maj 2009 Po prostu muza
Autor:
mar.mad
Jak łatwo pomóc rozwijać u dziecka zdolności artystyczne?Jeśli wyczujemy, że nasz ukochany synek łądnie rysuje, śpiewa, próbuje grać na jakimś instrumencie np.: gitarze, czy przejawia zainteresowanie gry teatralnej, wtedy na pewno jesteśmy uśmiechnięci od ucha do ucha i dumni z naszego dziecka, że samo próbuje coś stworzyć,jakiś rodzaj sztuki.Zauważenie takich smykałek to oczywiście nie wszystko. Wówczas gdy zamieszkujemy w jakiejś metropolii to rzecz staje się łatwa. Poszukujemy ogłoszeń w lokalnym piśmie, bądź TV lokalnej informacji o prowadzonych warsztatach prowadzonych zazwyczaj przez profesjonalistów. Przewaznie to organizowane między innymi warsztaty muzyczne, na których nasz synek może nauczyć się od podstaw gry na wybranym przez siebie instrumencie, chociażby klarneciesaksofoniekeyboardzie. Istanieja także różnego rodzaju ogniska muzyczne w szkołach prowadzone zazwyczaj przez nauczyciela od zajęć z muzyki. Jeśli tam nie odnajdziemy nic nas interesującego, a co za tym idzie nie interesującego naszych pociech, wtedy zostaje nam dom kultury, jeśli oczywiście taki istnieje jeszcze w naszym mieście. Wówczas zapoznajemy się z ofertą oferowanych zajęć i wybieramy oczywiście to co najbardziej zachęci nasze dzieciaczki. Niewesoło w tym wypadku przedstawia się sytuacja dzieci, które mieszkają na wsi bądź w małym lub malutkim miasteczku, a tam nie ma ani domu kultury, ani żadnej szkoły muzycznej , a nawet nauczyciel od zajęc z muzyki nie prowadzi zajęć na kółku muzycznym poza godzinami lekcyjnymi. Jeśli tak jest , a zauważymy że dziecko przejawia chęć uczenia się gry na instrumencie, a my na pewno jesteśmy jak najbardziej za i chcemy potomkowi pomóc w rozwijaniu się, wówczas trzeba niestety znaleźć fundusze na transport do najbliższej miejscowości gdzie takowe zajęcia mogą się odbywać.Następnym problemem (oczywiście jeśli nie jesteśmy w stanie pomóc dziecku w rozwoju artystycznym) jest, jeśli pociecha próbuje w domu odstawiać nam jakieś scenki z oglądanych bajek bądź filmów. Wówczas problem się powiększa, bo bardzo rzadko gdzie zorganizowane są warsztaty teatralne, bądź zajęcia w domach kultury z tego typu dziedziny. Nie pozostaje nic innego jak również znaleźć dotacje na transport do najbliższej miejscowości gdzie organizowane są takie zajęcia teatralne i dać szansę dziecku, niech się spróbuje, a nóź widelec to jest to. W wojewódzkich miastach problemik jest prościutki, a nawet go nie ma. Są domy kultury, teatry, kina, firmy które organizują eventy, a także warsztaty muzyczne, prowadzona jest przez nie niejednokrotnie szkoła tańca i inne dość popularne kategorie z dziedziny sztuki. Ale nie ma się co smucić, jeśli mieszkamy tak jak ja w małej mieścinie. Prędzej czy później nasze pociechy będą się rozwijać w upragnionym kierunku, w miarę dorastania oczywiście. O ile się oczywiście nie rozmyślą.